Z początku nie było łatwo. Po przeczytaniu pierwszych pięćdziesięciu stron, cały czas mając w świadomości, że to książka J.K. Rowling miałam w głowie "Gdzie jest Hogwart? Gdzie jest ten piękny, fantastyczny świat?" A dodatkowo mnóstwo postaci na raz i nagła śmierć Barry'ego. Bo od tego się zaczyna. Nigdy w życiu bym nie przypuszczała, że akcja tak się rozwinie.
Wiele rodzin, wiele osobnych jednostek żyjących własnym życiem, a i tak prędzej czy później ich wszystkich coś ze sobą złączy Jedna śmierć w małym miasteczku, a prowadzi do tak wielu komplikacji.
Nie żałuję tego, że kupiłam tą książkę, i mimo że początkowo nie byłam nią zachwycona, to jednak się zmusiłam i dobrnęłam do końca, bo jest naprawdę rewelacyjna. Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie przeczytali. I choć nie jest to Harry Potter i jego dalsze przygody, jest to historia dla dorosłych, ukazująca pogląd na świat i tych starszych i nastolatków.
;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz