środa, 29 maja 2013

29/05/2013

Hej!
Jak wam minęło kilka ostatnich dni? Bo mi gdzieś umknęły i nawet nie wiem gdzie i kiedy. Kalendarz mam cały zapełniony zaliczeniami, bądź egzaminami przez najbliższe trzy tygodnie. Nie wiem nawet za co mam się wziąć najpierw, bo tyle tego jest. Ale takie już życie studenta tuż przed sesją.
Na dodatek ta pogoda. Nie wiem jak Wam, ale mi się ona strasznie nie podoba. Zima trwała, prawie że do końca kwietnia, a teraz mamy maj i co? Zimno. Ja autentycznie siedzą, w dresie i grubej bluzie w domu, za zewnątrz w ogóle mi się nie chce wychodzić. Miałam ochotę wybrać się na Krakowski Festiwal Filmowy i Kino pod Wawelem. Niestety odpuściłam, bo siedząc od 22 i oglądając film w plenerze, chyba bym zamarzła, albo przynajmniej nabawiła się przeziębienia.
W weekend jest parada smoków, więc przynajmniej na to chcę się wybrać. Chęci są, gorzej z wykonaniem.
W każdym bądź razie muszę się uczyć, czego stanowczo mi się nie chce, więc może ktoś ma pomysł, co zrobić by się zmotywować? ;p
K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz