środa, 15 maja 2013

tatuaż

 Tatuaż - pierwotnie znaczeniem był obrzęd rytualny. A były one znane już w starożytności.  Przez pewien okres czasu tatuaże zarówno w Ameryce jak i Europie były tematem tabu. Element więźnia  czy też przestępczego świata. Obecnie dziary nikogo nie dziwią. Mają je gwiazdy, celebryci, sportowcy, jak i zwykli ludzie. Niektóre są piękne, niektóre inspirujące,  ale zdarzają się też beznadziejne, na które nawet patrzeć nie można. 
Jakiś czas temu natknęłam się na jakąś galerię zdjęć z tatuażami, których właściciele bez wątpienia będą żałować tego co zrobili. Po obejrzeniu tego, zastanawiam się  jak w ogóle można coś takiego sobie zrobić. Głupota ludzka niestety nie zna granic. 
Ale są też tatuaże takie, które coś znaczą dla właściciela, ale rzeczywiście coś bardzo ważnego. Coś, czego jest świadom od początku do końca.  I taki tatuaż - znaczący coś ważnego, rzeczywiście mogłabym sobie zrobić. Niestety perspektywa tego, że raczej masz to na całe życie mnie przywołuje na ziemię. 
Tatuaże u kogoś, o ile są zrobione z sensem, bardzo profesjonalnie, bardzo mi się podobają. Podziwiam niektórych, że odważyli się. Ale ktoś kto 'dzierga' sobie na pośladku MyszkeęMiki... bez komentarza.
 A jeśli o tatuażu mowa, to chyba Zombie Boy jest większości znany. Ja podziwiam za odwagę. Efekt zdumiewający  przynajmniej dla mnie. Pomysł też niczego sobie. I choć z jednej strony mnie przeraża, to też zdumiewa w pozytywnym sensie. 

K.












1 komentarz:

  1. Tatuaże są super, oczywiście takie udane. Nie rozumiem też robienia sobie portretów bliskich osób na skórze, w większości wypadków ci ludzie wychodzą jakoś krzywo :/ Fajny post, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń