Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobczyce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dobczyce. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

Dobczyce cz. 2

Cześć!
Dzisiejszy post, to ciąg dalszy relacji z mojej wycieczki do Dobczyc, a konkretniej, to dzisiejszy post poświęcę skansenowi, który znajduje się tuż obok zamku. Jest to Skansen Budownictwa Ludowego z okolic Dobczyc i Myślenic. Obecnie w jego skład wchodzą: spichlerz zbożowy z 1863 r., karczma " Na Zbóju" z 1830 r., piętrowy kurnik z 1890 r., Dom Kultu Pochówkowego, dwie wozownie.  Skansen jest bardzo mały, aczkolwiek w jego budynkach mieści się wiele rzeczy z wyżej wymienionego terenu. Mnie chyba najbardziej do gustu przypadł Dom Kultu Pochówkowego.











Sypialnia mieszczanina z 1834 r.






Muszę przyznać, że wybierając się tam, nie sądziłam, że będzie tam tak tłoczno. Nie mogłam zbyt wiele czasu poświęcić na dokładne oglądanie wszystkiego. Przedszkolaki potrafią być irytujące w takich miejscach. Wszędzie ich było pełno. Ale to co najważniejsze zobaczyłam.
Natomiast co do samych Dobczyc... To nie różni się niczym od większości takich miasteczek. Jedna główna ulica, przy której jest mały ryneczek, kościół, urząd miasta, lekarz i masa sklepów. Jadąc tam dotarły do mnie wcześniej plotki, że maja tam naprawdę dobre lody i rzeczywiście tak jest. :)

Pozdrawiam
K.

środa, 31 lipca 2013

Dobczyce cz. 1.

Cześć!
Z serii cudze chwalicie, swego nie znacie, postanowiłam wybrać się do Dobczyc, a właściwie zmusiłam pozostałą część rodzinki do tego, by wybrali się ze mną. Dobczyce leżą ok. 30 km. od Krakowa. Prawa miejskie zostały nadane Dobczycom na początku XIV w., więc historia tego miasta jest dosyć długa. Ale ja wybrałam się nie ze względu na długą historię, tylko na widoki. W Dobczycach znajduje się Jezioro Dobczyckie, a właściwie sztuczny zbiornik retencyjny na Rabie. To również stąd jest pobierana woda pitna dla mieszkańców Krakowa. 





Niestety nie można wejść na zaporę i zobaczyć jak to tam w środku wygląda, ale widok na jezioro rekompensuje wszystko. Z zaporą się nie udało, ale w Dobczycach jest zamek, sięgający swą historia średniowiecza, a w jego murach przebywało wiele osobistości od króla Władysława Jagiełły, po Jana Długosza i wielu innych. W XVI w. był przebudowywany, natomiast w 1960 r. rozpoczęły się prace wykopaliskowe w tym rejonie. 
Zamek nie jest duży, a zwiedzającym jest udostępnionych raptem parę pomieszczeń. Natomiast wystawa obejmuje rozmaite rzeczy. Od wystawy zdjęć z Chorwacji, poprzez skamieniałości, po historię Żydów mieszkających na tym terenie podczas II wojny światowej. Widoki z zamku są piękne - dolina Raby, jak i całe jezioro zapierają dech w piersiach i  to raptem 30 km. od Krakowa. 























Wycieczkę zaliczam do udanych, choć to jeszcze nie koniec relacji. W następnym poście, zamieszczę zdjęcia ze skansenu, który znajduje się tuż obok zamku. 
Na dzisiaj tyle.
Pozdrawiam 
K. ;)